Urodziłeś/-aś się w latach 1980 – 1995? Prawdopodobnie nazywają Cię „tym nieznośnym” pokoleniem Y, które sporo oczekuje od pracodawcy, bywa wobec niego nielojalne, często zmienia pracę i pół życia spędza ze smartfonem w ręku.
Urodziłeś/-aś się w latach 1980 – 1995? Prawdopodobnie nazywają Cię „tym nieznośnym” pokoleniem Y, które sporo oczekuje od pracodawcy, bywa wobec niego nielojalne, często zmienia pracę i pół życia spędza ze smartfonem w ręku.
Gdyby ktoś zapytał mnie czym zajmuję się zawodowo najdłużej, z całą pewnością odparłabym, że rekrutacją. Mam wrażenie, że w tematach rekrutacyjnych „siedzę” od kiedy pamiętam, niedawno spostrzegłam nawet, że „po tej stronie stołu” jestem już 10 lat. Nie wiem kiedy ten czas minął, ale pamiętam z jakimi wyzwaniami stykałam się od początku swojej drogi rekruterskiej. Co więc może Cię czekać, gdy rozpoczynasz swoją przygodę z rekrutacją?
Ostatni wpis, który poświęciłam kwestii macierzyństwa w pracy i bycia fair wobec pracodawcy wywołał sporą dyskusję (wpis znajdziesz tu). Przez kilka ostatnich dni miałam okazję wysłuchać wiele historii mam, którym utrudniano powrót do pracy po urlopie rodzicielskim, które zniechęcano do powrotu do pracy czy też uniemożliwiano łączenie obowiązków rodzicielskich z wyzwaniami zawodowymi.
Wczorajszy Dzień Kobiet oraz kilka ostatnich rozmów na temat pracodawców zainspirowało mnie do zastanowienia się nad kwestią macierzyństwa w pracy. Nie bez znaczenia jest też to, że sama jestem mamą i temat dotyczy także mojej osoby 🙂
Problematyka mobbingu to temat, o którym w ostatnim czasie sporo się mówi. W naszym systemie prawnym regulacja mobbingu funkcjonuje od przeszło dziesięciu lat. Wcześniej to zjawisko również występowało, niemniej swoją regulację poprzez art. 943 znalazło w kodeksie pracy dopiero w 2003 r. Zmiany legislacyjne to jedno, ale praktyka polegająca na uczynieniu miejsca pracy wolnego od mobbingu to już inna sprawa.

Cześć! Nazywam się Ula i od 2016 roku tworzę HR na obcasach.
Jestem prawniczką zakochaną w ludziach. Najwięcej radości czerpię z rozmów z innymi i pisania.

