• Ogłoszenie pod lupą

    Historie o błędach w aplikacjach przesyłanych przez kandydatów to długi jak rzeka temat wśród osób, którzy selekcją cv zajmują się na co dzień. Niektóre wpadki czy przejęzyczenia poszukujących pracy rzeczywiście zasługują na miano wtopy roku, jednak warto zastanowić się czy aby na pewno my, jako HR-owcy, jesteśmy tacy nieomylni. Czy sprawdzamy dwa razy to, co wysyłamy w świat? I, przede wszystkim, czy zdajemy sobie sprawę jak nasze błędy są postrzegane na rynku pracy. Przyznam, że do napisania tego tekstu zainspirowało mnie jedno z ogłoszeń, na które natknęłam się podczas spaceru. Jako HR-owiec obserwuję rynek pracy, sprawdzam kto rekrutuje, jacy kandydaci są pożądani oraz jakie kompetencje są na topie. Nie uchodzi przy tym mojej uwadze wygląd samych ogłoszeń, które, w mojej opinii, często pozostawiają wiele do życzenia. Zazwyczaj jest to związane z tym, że redakcję ogłoszenia pozostawia się osobom z niewielkim stażem i traktuje się to jako obowiązek, który po prostu trzeba wykonać. Nic bardziej mylnego. Ogłoszenie jest wizytówką pracodawcy i rekruterzy, także ci z większym stażem, powinni nadzorować treść, wygląd i jakość swoich ogłoszeń. O czym warto pamiętać tworząc ogłoszenia o pracę?

    Nie maluj trawy na zielono

    Wśród kandydatów do legendy przeszły już takie nazwy stanowisk, jak konserwator powierzchni płaskich czy też door to door manager. Kandydaci są mocno wyczuleni na nazwy stanowisk oraz treść, która kryje się w naszym ogłoszeniu o pracę. Nie dają się także nabrać na to, że ogłoszenie jest zamieszczane w innej kategorii niż powinno, aby przyciągnąć więcej aplikacji. Nie kreujmy więc rzeczywistości takiej, jaką ona nie jest. Jeśli chcemy wyróżnić się wśród setek ogłoszeń na przedstawiciela handlowego, poszukajmy nazwy, która oddaje charakter pracy, stanowiska lub zastanówmy się nad poszukaniem atutów w innym miejscu naszej oferty. Kandydaci, którzy widzą potencjalny fałsz ze strony firmy po prostu nie zaaplikują, a dodatkowo wyrobią sobie zdanie o naszej firmie na długi czas i będzie nam trudno zmienić ten negatywny wizerunek.

    Unikaj standardowych określeń

    Większość ogłoszeń zaczyna się od zdania: w związku z dynamicznym rozwojem (…) i kończy sformułowaniem: oferujemy atrakcyjne wynagrodzenie i pracę w młodym dynamicznym zespole (…). Nic więc dziwnego, że kandydaci mylą oferty pracy i kiedy dzwonimy do nich w sprawie spotkania nie potrafią przypomnieć sobie do jakiej firmy aplikowali. Kluczem do efektywnego ogłoszenia o pracę jest podkreślenie przewag konkurencyjnych i wartości, które może zaoferować nasza firma. Czytając ogłoszenia rekrutacyjne w swojej branży oraz słuchając rynkowych wieści wiesz, co oferuje konkurencja, a tym samym możesz zastanowić się co jest atutem firmy, w której pracujesz. Czasem nawet prozaiczne i mało znaczące (na pozór) elementy mogą sprawić, że kandydaci będą bardziej skłonni aplikować na Twoje ogłoszenie. Przykładowo może to być forma współpracy – jeśli wiesz, że u konkurencji trudno jest dostać umowę o pracę, podkreśl tę przewagę już w ogłoszeniu. A może miejsce pracy jest dużo atrakcyjniejsze, albo gwarantujecie miejsce parkingowe dla każdego pracownika. Nawet małe rzeczy mogą wpłynąć na decyzję o aplikacji. Przykładowo atrakcyjny pakiet powitalny, dostęp do produktów firmy, dobrze zaopatrzona kuchnia, wizja wspólnych wypadów do kina czy możliwość pracy z domu kilka dni w miesiącu. Zazwyczaj te wszystkie elementy są dostępne w naszej ofercie, ale kiedy przychodzi moment redagowania oferty zapominamy o nich i wchodzimy w formułę ogłoszeń używając określeń atrakcyjne wynagrodzenie, czy też dynamiczne środowisko pracy.

    Oferta pracy nie dla każdego

    Tworząc ogłoszenie staraj się skupić na swojej grupie docelowej, a nie całej społeczności kandydatów. Dzięki temu unikniesz wielu nieodpowiednich aplikacji i zaoszczędzisz czas podczas selekcji cv. Jak to zrobić? Poznaj swojego kandydata! Zastanów się co może być dla niego motywujące, jakie mogą być jego oczekiwania. Popytaj ludzi z branży, poobserwuj konkurencję, wykorzystaj portale społecznościowe do poznania profilu swojego idealnego kandydata. Bądź na czasie i dostosuj przekaz do osoby, którą chcesz zrekrutować. Ogłoszenie ma być zrozumiałe, a jednocześnie budzić ciekawość kandydata, powinno skłaniać do aplikacji nawet taką osobę, która nie szuka aktywnie pracy, a jedynie przegląda ogłoszenia, aby być na bieżąco z rynkiem pracy.

    Jakoś, jakość i jeszcze raz jakość

    Merytoryka ogłoszenia to jedno, a forma to drugi i równie ważny element. Ogłoszenie zawierające błędy niestety skreśla pracodawcę już na starcie. I nie ma tu znaczenia czy ogłoszenie przygotowywał stażysta, czy ktoś na zastępstwo – jest ono naszą wizytówką, a w wizytówce nie ma miejsca na pomyłki. Kolejną ważną rzeczą jest wygląd ogłoszenia – jeśli posiadasz obowiązującą szatę graficzną firmy, wykorzystaj ją w ofercie. Kandydat, który po przeczytaniu ogłoszenia zajrzy na naszą stronę firmową zobaczy konsekwencję i jasny przekaz. Jeśli jesteś na etapie tworzenia ogłoszeń lub je przebudowujesz pamiętaj, że najważniejsza jest treść, której oczekuje kandydat. Po przeczytaniu oferty nasz potencjalny pracownik powinien wiedzieć do jakiej firmy aplikuje i na jakie stanowisko, jako są wobec niego oczekiwania, czym będzie się zajmował oraz co w zamian oferuje pracodawca. Dopiero z takimi informacjami kandydat jest w stanie podjąć decyzję o aplikowaniu.

    A oto ogłoszenie, które zwróciło moją uwagę i skłoniło mnie do napisania tego tekstu. Zaaplikował(a)byś?

2 komentarzeso far.

  1. Urszula napisał(a):

    Dziękuję #goldenline!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *